Zmiana litery dysku systemowego


Systemowe narzedzia przy próbie zmiany litery dysku systemowego powiedza od razu "nie da sie". To prawie prawda. Powie tak diskmgmt.msc, powie diskpart, ale nie powie mountvol. To az prowokuje do eksperymentów. Odradzam ich wykonywanie na produkcyjnym systemie, bo przy odrobinie szczescia uda sie go trwale popsuc.

Zeby odebrac dyskowi systemowemu (zalózmy, ze jest to C:\) literke wystarczy mountvol c:\ /d

Problem w tym, ze nadawanie nowej literki wymaga ponownego uruchomienia programu mountvol, a nie majac dysku c:\ – mozemy miec z tym problem. Dlatego trzeba miec na boku kopie programu mountvol. Na innym dysku. Sam "goly" program nie bedzie chcial dzialac, poniewaz poza binariami wymaga równiez folderu en-US\mountvol.exe.mui (dla wersji innej niz angielska, nazwa folderu bedzie inna). Tak wiec, nalezy sobie skopiowac sam program i do wlasciwego folderu jego plik z komunikatami.

Teraz juz mozna przejsc na drugi dysk z kopia mountvol.exe i wykonac operacje:

  • Mountvol – wyswietli nazwy wolumenów i przypisane im literki.
  • Mountvol c:\ /d – usunie literke C:\ (ten stan uniemozliwi prace systemu)
  • Mountvol x:\ \\?\Volume{………} (nalezy uzyc GUIDu dysku systemowego, tego samego, który wczesniej mial przypisana litere C:\)

Restart… moze sie nie udac, poniewaz czesc procesów nadal chce siegac do dysku c:\. Wiec reset…

I system wstaje. Udaje sie zalogowac, trwa to wieki, po czym okazuje sie, ze system nie jest w stanie uruchomic Explorer.exe ani zaladowac profilu i konczy z pustym pulpitem. W dodatku stwierdza, ze ma problem z legalnoscia.

Pozornie nic sie nie da zrobic, ale po Ctrl+Alt+Del pojawia sie opcja "Start Task Manager", która dziala calkiem dobrze. Teraz z poziomu Task Managera: File -> Run i cmd.exe Dziala!

Czesc aplikacji chce pracowac, czesc niekoniecznie. Nie dziala podnoszenie przywilejów (Run as Administrator). Daje sie uruchomic Explorer.exe, ale od razu ostrzega, ze nie zaladowal profilu. I w zasadzie dalsza praca jest loteria. Kalkulator zadziala, snipping tool nie. Paint zechce pracowac a FreeCell – niekoniecznie.

Ale to tylko aplikacje. Sam system dziala bardzo dobrze. Z tym, ze to mój osobisty punkt widzenia. W przeciwienstwie do mnie, wiekszosc uzytkowników pewnie nie bedzie takim dzialaniem zachwycona.

Autor: Grzegorz Tworek [MVP]

Comments (0)

Skip to main content