Zrób sobie ISO


Pliki ISO sa uzyteczne. Niezaleznie od wielu scenariuszy zwiazanych z kopiowaniem plików na plyty CD/DVD i "archiwizacja" plyt, pliki takie przydaja sie w jeszcze jednym miejscu: w srodowiskach wirtualnych.

O ile wirtualna maszyna polaczona jest przez siec z innymi komputerami – dostarczenie na nia potrzebnych plików nie jest specjalnie trudnym wyzwaniem. Jezeli jest to wirtualizacja "desktopowa" – zainstalowanie komponentów zapewniajacych integracje zazwyczaj pozwoli na transfer plików prosto na pulpit wirtualnej maszyny. A w przypadku, kiedy nie mamy takich mozliwosci? Wbrew pozorom, sytuacja taka nie jest wcale rzadka...

Pozostaje metoda niezawodna: potrzebne pliki przerobic na ISO i zamapowac jako wirtualny CDROM.

Tyle, ze wtedy pojawia sie nowe pytanie: jak zrobic plik ISO?

Rada pierwsza: Kup oprogramowanie, które to potrafi. Rada druga: znajdz darmowe.

Obie rady sa dobre, ale osobiscie nie lubie programów, które robiac jedna potrzebna rzecz (tworzenie plików ISO), równoczesnie oferuja mi setki innych funkcjonalnosci wlacznie z biblioteka muzyki, odtwarzaniem filmów i edytorem etykiet. Ja chcialbym tylko zmienic folder w plik ISO po to, zeby przekazac dane do wirtualnej maszyny.

Oczywiscie da sie to zrobic prostymi narzedziami.

Moim ulubionym jest oscdimg.exe i przepis na jego uzycie jest bardzo prosty:

  • Pobierz (bezplatnie) pakiet WAIK ze stron Microsoft. Wiem, ze jest duzy, ale poza oscdimg jest w nim pare calkiem ciekawych narzedzi (na przyklad imagex) i warto go miec.
  • Zainstaluj lub rozpakuj i znajdz plik oscdimg.exe
  • Uzywaj! Sposób uzycia opisany jest dokladnie na stronach TechNet.

Proste, szybkie, bezplatne no i nie wyswietla zbednych okienek. Po prostu dziala.

Autor: Grzegorz Tworek [MVP]

PS. Dla mniej dociekliwych, najprostsza gotowa skladnia zmieniajaca folder c:\test w plik c:\test.iso – oscdimg.exe –h –u2 c:\test c:\test.iso

Comments (7)

  1. Anonymous says:

    W "gołym" systemie się nie da. Nawet w Windows7 niestety…

    W maszynie wirtualnej – zależy od maszyny, ale zawsze się da i to dość prosto.

    Można do każdego systemu doinstalować jedną z dziesiątek (w większości darmowych aplikacji) i w systemie pojawi się nowy pseudo-napęd.

  2. Anonymous says:

    Tak jak napisałem – WAIK ma całą masę różnych ciekawych narzędzi w środku. Warto je mieć nie tylko ze względu na oscdimg.

    Oczywiście nie ma musu. ISO Recordera używałem przez wiele lat i mimo, że Alexa Feinmana mam przyjemność znać osobiście – zrezygnowałem, bo ISO Recorder od czasów Vista SP1, nawet w wersji 3.1 trochę za często robi obrazy, które potem nie dają się odczytać…

    BTW oscdimg ma 124kb, jeżeli to kryterium faktycznie jest istotne 😉

    No i ma wersję IA64, co samo w sobie wystarcza, żebym był gotowy go bronić własną piersią ;))

  3. Sn00py1 says:

    Dobra a jak zamapować to jako wirtualny cdrom

  4. ToMeK says:

    WAIK ~1706.6 MB, ISO Recorder ~390KB … sposób użycia … prawoklik 🙂  ja tam jednak wolę specjalizowane narzędzia :).

    OK – zgodze sie … nie jest z linii polecen … przezyje 🙂

  5. pietrek32 says:

    a ja polecam darmowy i o sporych możliwościach

    http://www.imgburn.com/

  6. pow3r_shell says:

    nagrywanie ISO można już było mieć już pod XP – trzeba było ściągnąc resource kit do 2003 – narzędzie nazywało się Cdburn.exe

    Ja osobiście preferuje tandem mksifs  & cdrecord +cygwin  

  7. Patrycja Golonka says:

    no nie co wy

Skip to main content