Aplikacje DOS


Masz aplikacje dzialajaca pod DOS? Nie dziala pod Windows Vista?
Jest to jakis problem, ale sytuacja nie jest beznadziejna.

Nadzieje na rozwiazanie daje VirtualPC. Dla techno-magików to normalne. Ale jak do uzycia VirtualPC namówic uzytkownika, dla którego Internet "to taka ikonka na desktopie"?

Otóz najlepiej wcale nie mówic uzytkownikowi, ze jakiegos virtual cos uzywa.

Idea jest taka:

  • Zrobic wirtualna maszyne z DOS
  • Wrzucic aplikacje do autoexec.bat
  • Automatycznie wylaczac VirtualPC po zamknieciu aplikacji
  • Zrobic uzytkownikowi skrót do wirtualnej maszyny taki, zeby nic zbednego nie widzial i nie mógl zepsuc.

A realizacja? Równie prosta jak idea:

  • Zrobic wirtualna maszyne i zainstaluj na niej DOS
  • Wgrac potrzebne pliki i aplikacje
  • Sciagnac z http://www.opus.co.tt/dave/shut12.zip programik do wylaczania komputera (jak bedzie problem ze sciagnieciem -pojawia sie tu zródla i plik wykonywalny)
  • Umiescic w autoexec.bat polecenie uruchamiajace aplikacje DOSowa a po nim polecenie shutdown -s

Teraz, uruchomienie wirtualnej maszyny sprawi, ze wlaczy sie aplikacja, a zamkniecie aplikacji - wylaczy maszyne.

Zeby uwolnic uzytkownika od zabaw z VirtualPC, nalezy:
W ustawieniach Display zaznaczyc Hide menu/status bar

W ustawieniach Close zaznaczyc automatyczne zamykanie, wybierajac wlasciwa opcje (zazwyczaj Turn off lub Turn off and delete changes jezeli wlaczony jest undo disk)

Na pulpicie umiescic skrót do:
"C:\Program Files\Microsoft Virtual PC\Virtual PC.exe" -pc "MSDOS_auto" -launch -singlepc

MSDOS_auto jest tu nazwa wirtualnej maszyny.

Skrótowi mozna zmienic nazwe i ikonke, tak zeby wygladal po prostu jak skrót do aplikacji.

Voila! Dziala.

Na koniec jeszcze garsc dobrych rad:

  • Warto uzytkownikowi odebrac mozliwosc grzebania w ustawieniach VirtualPC. W GUI da sie to zrobic, mozna równiez przez registry.
  • Do autoexec.bat (przed linie uruchamiajaca aplikacje!) mozna dodac idle.com z VirtualPC Additions.
  • W aplikacjach DOSowych lepiej wylaczyc ich wlasne wygaszacze ekranu (mrugajace gwiazdki w Norton Commander) bo maja niemily zwyczaj zjadania 100% procesora hosta.

Autor: Grzegorz Tworek

Comments (9)

  1. Anonymous says:

    Pomysł niezły. Już dość się nasłuchałem biadolenia typu: co to za wirtualna maszyna?, ja nie będe umiała, tyle uruchamiania…. itp. Może skończą się niepotrzebne uwagi. To do dzieła 🙂

  2. Anonymous says:

    Pomysł niezły i łatwy do wykonania. Już dość się nasłuchałem biadolenia typu: co to za wirtualna maszyna?, ja nie będe umiała, tyle uruchamiania…. itp. Może skończą się niepotrzebne uwagi. To do dzieła 🙂

  3. Anonymous says:

    Pod DOSem też można sieci używać. I bezpośrednio i poprzez VirtualPC.

  4. Adalbertus says:

    Jeszcze nie mam Visty ale o ile dobrze rozumiem to nie da się skonfiugrować DOS-a tak jak w XP?

    Co w takim razie z licencją na samego DOS-a na maszynie wirtualnej?

  5. Grzesio says:

    W WindowsXP nie ma DOSa. Jest tryb DOSa. Taki udawany mocno, żeby za dużo nie narozrabiał. W Windows Vista też jest podobny. Ale to cały czas nie DOS… A czasem właśnie prawdziwy DOS jest niezbędny. I to na taki przypadek recepta.

    A co do licencji…. no niestety. Potrzebna i na to i na to.

  6. Robert Stuczynski - Noise says:

    sprawa licencji niestety zbytnio podraza to rozwiazanie 🙁

  7. Grzesio says:

    Podraża niewątpliwie. Ale czy za bardzo, to każdy musi ocenić sam. Zazwyczaj jedna licencja DOSa kosztuje mniej niż przepisanie całej starej aplikacji…

  8. wladakov says:

    Sprobuj na FreeDos’ie – wiekszosc aplikacji dziala.

  9. michal says:

    a co z siecia? mamy program dosowy na zmapowanym dysku twardym, jakies pomysly? kiedys u nas wszystko dzialalo w sieci dosowej ale pozniej przesiadka na win98 i starych ustawien juz brak.

Skip to main content