IaaS: Maszyny wirtualne (VHD) w Azure


Tydzień temu wprowadziliśmy do naszej chmury publicznej (Windows Azure) całkiem sporo zmian i ulepszeń. Jednym z ciekawszych, które chciałbym dziś opisać, jest Iaas - czyli Infrastructure as a Service, nazywany w naszym wypadku Windows Azure Virtual Machines.

Jeśli chcesz dowiedzieć się o rodzajach chmur i czym się one różnią (IaaS, Paas czy SaaS), to odsyłam do mojego posta Co to jest Cloud Computing - tam dokładniej wyjaśniam wszystkie aspekty.

IaaS

imageAktualnie nasz IaaS jest w wersji Preview, więc produkcyjnego środowiska nie radzę jeszcze uruchamiać, ale naprawdę niedługo pojawi się wersja finalna i wtedy będzie to idealne "przedłużenie" naszej serwerowni.

Założenie jest takie, że Microsoft dostarcza w Azure sprzętu i mocy obliczeniowych, a my możemy tam uruchomić sobie praktycznie dowolne maszyny wirtualne.

Przy uruchamianiu maszyn możliwe jest skorzystanie z galerii gotowych obrazów (w tym: Windows Server 2012 RC, Windows Server 2008 R2, OpenSUSE 12.1, CentOS 6.2, Ubuntu 12.04 czy SUSE Linux Enterprise Server 11 SP2).

Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby skorzystać z całkowicie własnych plików VHD, w których zrobimy sobie to na co tylko mamy ochotę. I zainstalowane w nich mogą być praktycznie dowolne systemy (również Open Source).

Takie pliki VHD są przechowywane w Azure Storage i uruchamiane są na maszynach w Windows Azure. Daje nam to naprawdę dużą niezawodność i w zasadzie nieograniczone zasoby dopasowane do potrzeb (uruchomione np. tylko na 10 dni).

Jeśli tylko w naszej lokalnej serwerowni korzystamy z maszyn wirtualnych to będziemy mogli swobodnie je przenosić do chmury Microsoft (a z wykorzystaniem System Center będzie to jeszcze łatwiejsze).

Rozliczenia

Jak to zwykle w chmurze bywa płacimy za zużycie zasobów. W związku z tym w zależności od tego jak mocne maszyny chcemy sobie dobrać (od wersji XS do XL) to taki będziemy płacili rachunek. Świetną sprawą jest to, o czym wspominałem - czyli, że takie maszyny możemy uruchomić nawet tylko na 2-3 dni i zapłacić tylko za to zużycie.

I tak szacunkowe koszty (aczkolwiek odsyłam do zawsze bieżących cen i kalkulatora!) to:

  • Instancja XS (CPU 1 GHz; 768 MB RAM; 20 GB) - to ok. 10$ na miesiąc
  • Instancja S (CPU 1,6 GHz; 1,75 GB RAM; 225 GB) - ok. 60$ na miesiąc
  • Instancja M (CPU 2 x 1,6 GHz; 3,5 GB RAM; 490 GB) - ok. 115$ na miesiąc
  • Instancja L (CPU 4 x 1,6 GHz; 7 GB RAM; 1000 GB) - ok. 230$ na miesiąc
  • Instancja XL (CPU 8 x 1,6 GHz; 14 GB RAM; 2040 GB) - ok. 460$ na miesiąc

Pamiętajmy, że to tylko koszty "sprzętu", natomiast to wszystko co chcemy uruchomić w maszynach wirtualnych powinno być odpowiednio licencjonowane i to my powinniśmy o to zadbać. I jak napisano w artykule KB:

All Microsoft software installed in the Windows Azure Virtual Machine environment must be properly licensed. Windows Azure Virtual Machines include by default a license for use of Windows Server in the Windows Azure environment. Certain Windows Azure Virtual Machine offerings may also include additional Microsoft software on a per-hour or evaluation basis. Licenses for other software must be obtained separately. For more information see: Microsoft License Mobility.

Ciekawe jest stwierdzenie zaznaczone przeze mnie pogrubieniem 🙂

Co jest wspierane?

Aktualnie jeśli chodzi o typowe wsparcie Microsoft (w pełnym tego słowa znaczeniu) to wspierane są 3 rozwiązania Microsoft:

  • SharePoint Server
    Wspierana jest wersja 2010 i wyższe.
  • SQL Server
    Wspierana jest wersja 2008 i wyższe (ale tylko 64-bit). Nie są natomiast wspierane opcje: SQL Clustering oraz AlwaysOn.
  • Windows Server
    Wspierana jest wersja 2008 R2 i wyższe. Nie są natomiast wspierane opcje: BitLocker, Failover Clustering i Network Load Balancing.

Chcesz spróbować?

imageJeśli tylko chcecie się sami przekonać jak to działa - to możecie założyć sobie testowe konto w Azure (na 90 dni!) i zgłosić się do testowania IaaS (w ustawieniach konta). W ramach takiego testowego konta otrzymacie m.in. moc obliczeniową (750h małych instancji), bazę danych (SQL 1 GB) czy składnicę danych (20 GB).

Co ciekawe jeśli tylko macie subskrypcję MSDN - to tam macie bezpłatnego Azure'a (z określonymi limitami) i możecie to sobie zrobić również na tym koncie (powyższe screeny pochodzą właśnie z mojej subskrypcji).

Zachęcam Was do spróbowania i zobaczenia jak wygodne staje się teraz uruchamianie maszyn wirtualnych w chmurze. Swojego Windows Server (ze screenshota na górze strony) uruchomiłem w 3 minuty i od razu mogłem się do niego podłączać zdalnie (RDC) i robi na nim co tylko mi się podoba (testowałem sobie instalację IISa).

Bardzo się cieszę, że wreszcie IaaS dociera do Windows Azure, bo teraz oferta jest kompletna 🙂 A ja na pewno będę miał okazję opowiadać więcej po wakacjach na ten temat na różnych wydarzeniach.

Comments (7)

  1. @Paweł: A masz jakiś konkrety pomysł jak rozwiązać problem "fraudów"? Natomiast jeśli chodzi o kartę kredytową – ja osobiście korzystam z przedpłaconej karty w moim banku – zawsze jest na niej zero, a tuż przed transakcją robię tylko przelew na nią 🙂

  2. @MSDN: Wszystko zależy od tego jaką subkrypcję posiadasz, bo w zależności od opcji masz odpowiednie zasoby dostępne w ramach limitu. Rozpisane jest to tutaj: http://www.windowsazure.com/…/msdn-benefits

    I teraz tak – jeśli założysz, że postawisz sobie jedną (1) maszynę wirtualną na instancji Small (ja na takiej mam), to jeśli ma ona działać 24h, to przez miesiąc powinieneś zużyć 24*31 = 744 godzin. Wersje MSDN Professional, Premium i Ultimate mają odpowiednio 375h, 750h i 1500h. Czyli na stałe działanie darmowych godzin Ci wystarczy w wersji Premium i Ultimate. W wypadku Professional musiałbyś się ograniczać (i odpalać maszynę kiedy jest potrzebna).

    Jeśli chciałbyś postawić natomiast takiego VM na mocniejszej maszynie (np. Large) to liczbę godzin musisz jeszcze przemnożyć x4 (bo 4 CPU ma). Wtedy wyjdzie Ci 24*31*4 = 2976h i wtedy nawet Ultimate Ci nie wystarczy 🙂

    Czy to jest wystarczające objaśnienie?

  3. @Paweł – a kto Ci każe kredytową. Generalnie większość z nas stosuje prepaidową płatniczą. 🙂

  4. @tomek.woznica: Tomku – jest to związane z kilkoma elementami.

    Ale ten najważniejszy, to że rozwiązanie to ma zabezpieczać przed zakładaniem (np. automatem) setki kont i robieniem za ich pomocą średnio legalnych rzeczy (np. udostępnianie plików, spam, DDoSowanie, itp.). Jednak karta kredytowa powoduje, że chętnych na takie kombinacje jest dużo mniej.

    Pamiętaj, że chmura to praktycznie zasoby bez ograniczeń, więc tu dostęp musi być trochę bardziej zabezpieczony niż podanie zwykłego maila czy wpisanie kodu captcha.

    I na koniec dodam, że takie rozwiązania stosują również inni dostawcy (np. Amazon), więc nie jest to nic dziwnego w kontekście chmury.

  5. Anonymous says:

    Testy zakończyłem na poziomie rejestracji. Nie bardzo rozumiem po co MS przy wersji testowej moja karta kredytowa.

  6. pawel says:

    Dla chcącego nic trudnego (to apropos kart kredytowych) … a na końcu ofiarą wszystkich zabezpieczeń pada jak zwykle zwykły legalny użytkownik. Ja nie podam swojego numeru karty kredytowej i tyle….

  7. MSDN says:

    Opisz Mariusz jak doklanie to wygląda w MSDN – na ile godzin mogę posatwic w chmurze Winwods Server 2012 za darmo?

Skip to main content