MTS 2011: Dzień pierwszy


Zdopingowany trochę nastrojem dzisiejszego dnia, a trochę chęcią podzielenia się na żywo moimi wrażeniami po MTS, postanowiłem, że mimo zamykających się oczu, napiszę trochę o moich wrażeniach z pierwszego dnia konferencji Microsoft Technology Summit 2011.

Ludzie i networking

293493_267529499952707_217203761651948_766101_909616542_n[2]Zdecydowanie dla mnie numerem jeden jeśli chodzi o tegoroczny MTS była okazja i szansa na networking i spotkanie bardzo dużego grona osób. Świetną sprawą były długie przerwy, które w połączeniu z bardzo małymi odległościami do przemieszczenia się (dziękujemy Expo XXI!) - dawały naprawdę wiele okazji do rozmowy.

I były to rozmowy zarówno z osobami, które widuje na żywo właśnie tylko raz do roku, ale też rozmowy z osobami, które miałem okazję poznać po raz pierwszy na żywo.

Bardzo się cieszę, że wielu z Was z tej drugiej grupy odważyło się podejśc i powiedzieć "Cześć" - bo wiem, że czasem prelegenci, a już zwłaszcza ludzie z Microsoft mają tendencje do onieśmielania. Przepraszam też z góry, że sporej części z Was nie kojarzyłem od razu (nawet jeśli wymieniliśmy czasem maile), ale po krótkiej rozmowie wracały do mnie wszystkie szczegóły. I raz jeszcze powiem - te krótkie rozmowy z Wami były naprawdę super. Mam nadzieję, że jutro będzie podobnie pod tym względem.

Uważam, że rewelacyjną sprawą była impreza After Party (dziękujemy Internet Explorer 9!). Po raz pierwszy w historii taka oficjalna i zrobiona wprost przez organizatorów MTS. Był to naprawdę świetny czas na dokończenie wielu rozmów i na dalsze dyskusje. Teraz widzę jak tego strasznie brakowało do tej pory. I chociaż faktycznie było kilka imprez społecznościowych przy poprzednich MTSach - to jednak tu były dwa ważne argumenty - miejsce (dokładnie po sesjach, nigdzie się nie ruszając) oraz liczba osób (w społecznościowych imprezach była to z gruntu rzeczy ograniczona liczba, tu było naprawdę dużo ludzi).

Mój udział

Jak pisałem w moim poprzednim poście, mój udział w MTS to kilka aspektów:

  • merytoryczny dobór prelegentów i sesji dla specjalistów IT
  • udział w sesji generalnej z małym demo
  • udział w pełnej sesji nt. Private Cloud

I dwa słowa na ten temat już po fakcie.

Sesja generalna

Jeśli chodzi o sesję generalną, to szef naszego działu (Darek Piotrowski) zaprosił mnie do udziału w części sesji generalnej, gdzie miałem pokazać i powiedzieć jak Microsoft realizuje swoje zapowiedzi i obietnice usług w chmurze. Pokazałem to na przykładzie Windows Intune, który swoją drogą miał wczoraj światową premierę w drugiej, odświeżonej wersji.

Z ciekawostek powiem Wam, że początkowo dostałem na moje demo 10 minut, które w trakcie prób zostało skrócone do 7 minut, a już w momencie wyjścia na scenę wiedziałem, że mam 5 minut - niezłe wyzwanie dla mnie, nie powiem.

I muszę Wam powiedzieć, że przygotowania do Keynote'a (nie obejmujące wystąpienia Miha Kralj i pana z Nokii) to też bardzo ciekawe doświadczenie, kiedy dla 5 minut prezentacji spotykaliśmy się po kilka razy i ćwiczyliśmy jak to powinno złożyć się w całość.

Moja sesja

Niestety na skutek pewnych zmian w harmonogramie, które zaszły z jednej strony jakiś czas temu, ale o których ja dowiedziałem się na 2 dni przed MTS - moja sesja przeniosła się z pierwszej sesji pierwszego dnia, na ostatnią sesję pierwszego dnia. I same przenosiny to nie byłby wielki problem (choć fakt - czasem gorzej się mówi na końcu wyczerpującego dnia), gdyby nie pewien szkopuł.

Otóż planując sesje o Private Cloud - moja sesja miała być wprowadzeniem do tej tematyki. Moją historię i tematy mieli kontynuować Marek Pyka i Damian Świderek w dwóch kolejnych sesjach o szczegółach implementacji tych rozwiązań. Już widzicie problem? Moja sesja przeniesiona została po sesjach Marka i Damiana 🙁 Co za tym idzie - poniekąd zrobiłem wstęp na koniec...

Z drugiej strony - super, że salę miałem pełną (około 400 osób). Dla mnie zawsze pierwszym i wstępnym wyznacznikiem tego, jak podoba się moja sesja są dwie rzeczy: (1) ile osób wyjdzie w trakcie sesji z sali oraz (2) ile osób będzie spało 🙂 Zauważyłem, że na 400 osób tylko około 5-6 wyszło przed końcem (dla mnie naprawdę super - zwłaszcza jak na ostatnią sesję wyczerpującego dnia). A osób przysypiających też mogłem policzyć na palcach jednej ręki (i to też super wynik moim zdaniem).

Ale to oczywiście tylko mój subiektywny i wstępny osąd - resztę zostawiam w rękach uczestników, których BARDZO zachęcam do wypełnienia ankiet na stronie konferencji. I tak jak mówiłem na sesji bardzo zależy mi na ocenach w postaci cyferek ORAZ na słownym komentarzu.

Na razie dostałem bardzo miły feedback na temat mojej sesji co mnie bardzo cieszy! Dodatkowo od 3 osób (niezależnie) usłyszałem o jednej rzeczy, którą mogłem pokazać dokładniej. Bardzo mnie to zdziwiło, bo początkowo mialem to w planie mojej prezentacji... Ale wyrzuciłem. Otóż te 3 uwagi dotyczyły elementów licencjonowania i cen - zarówno dla systemów które zapewnią infrastrukturę i wirtualizację (Windows Server 2008 R2), ale chyba przede wszystkim dla systemów do zarządzania, monitoringu czy automatyzacji (czyli rodzinka System Center).

Zdziwił mnie ten komentarz 3 osób, bo nie chciałem, żeby moja sesja przybrała kształt marketingu, a zwłaszcza sprzedaży - stąd wyleciało to z planu. Ale coś w tym jest, bo sam wiem jak długo zbierałem informacje o licencjonowaniu System Center (może nie tyle zbierałem, co starałem się je zrozumieć i przekazać w zjadliwej formie). Ale widzę, że jest taka potrzeba - z chęcią o tym pomyślę przy drugiej wersji prezentacji i/lub przy ewentualnych nagraniach webcastów.

Moja prezentacja dostępna jest już na SkyDrive (podepnę do bloga już na spokojnie) oraz poniżej:

Merytoryka dla specjalistów IT

Tu bardzo mocno zdaje się na Wasze komentarze i to co wpiszecie w ankietach i jak ocenicie prelegentów. Biorę na siebie uwagi o tematyce sesji oraz doborze prelegentów - chętnie o tym pogadam jutro na żywo jeśli ktoś będzie miał ochotę. Ale niestrudzenie zachęcam do wpisania tego samego w ankietach - będę miał lepszą siłę przebicia u organizatorów 🙂

I naprawdę - jeśli prelegent i jego sesja się Wam podobały to nie szczędźcie mu dobrych ocen i komentarzy. Jeśli jednak ktoś zmarnował Wam godzinę - dajcie koniecznie znać. Chciałbym takie sytuacje wyjaśnić i na przyszły rok mieć kolejne argumenty do zaproszenia (lub nie) pewnych osób.

Wasza opinia o MTS 2011

Przy okazji networkingu kilkanaście osób przekazało mi swoje uwagi i spostrzeżenia na temat tegorocznej konferencji.

To co Wam się podobało:

  • nowe miejsce konferencji (duża przestrzeń i małe odległości do pokonania)
  • dłuższe przerwy między sesjami (czas na networking!)
  • After Party (na miejscu i dla wszystkich)
  • zespół na początku i na After Party (o tym na końcu)

To co Wam się NIE podobało zebrałem już na liście, z którą dotrę do organizatorów na pewno (strefa ATE, obiad, elementy sesji generalnej). Wam dodatkowo sugeruję wpisanie tych uwag w ankietach.

No i cóż - do zobaczenia już jutro!!! [patrząc na zegarek to dziś]

PS. Już po sesji generalnej, ale zwłaszcza w trakcie After Party spore grono osób (myśle, że około 10) dotarło do mnie z pytaniem - czy nie wiem czasem jak dokładnie nazywał się zespół, który grał rano i wieczorem. Dla zainteresowanych - jest to zespół SheMoans (czytane jako szimo'ns - nie wiem czy nie stąd, że grały 2 lata w programie Szymona Majewskiego).

PS2. Jeśli macie ochotę na skomentowanie MTSa, mojego demo na sesji generalnej czy mojej sesji - zapraszam do wpisania tego w komentarzach lub we wpisie na FB. Spośród osób, które do końca tego tygodnia najciekawiej (moim zdaniem) skomentują jeden z tych trzech elementów, wybiorę dwie (jedną z bloga, jedną z FB), które dostaną ode mnie nagrody w postaci książki (dot. Windows 7) oraz dodatkowego gadżetu niespodzianki.

Comments (8)

  1. Na wstępie – chłopaki raz jeszcze dzięki za Wasze uwagi. W związku z tym, że wypowiedziało się Was niewielu i jednak trochę się przy tym napracowaliście – to każdy z Was dostanie ode mnie nagrodę. Odezwijcie się proszę mailem (mariusz.kedziora@microsoft.com) z podaniem Waszych namiarów (adres i telefon), a ja w przyszłym tygodniu wyślę Wam miłe niespodzianki 🙂

    A teraz obiecany komentarz…

    @ARTUR:

    1. O obiadach niestety słyszałem. Jedyne co pewnie mogę powiedzieć to PRZEPRASZAM. Niestety nie znam powodów dlaczego stało się tak a nie inaczej. Ale koniecznie warto to dopisać do ankiety (choć organizatorzy już o tym wiedzą).

    2. To fakt – moim zdaniem taka komunikacja powinna była wyjść do ludzi. Problem jeden był tylko taki, że o braku jednego z prelegentów (nie wiem czy mówimy o tym samym) dowiedzieliśmy się dosłownie na dniach przed… A wtedy w natłoku przygotowań pewnie umknęło to organizatorom. Ale oczywiście przekażę to.

    3. Niestety o ile elementy "własne" można przećwiczyć i dopracować po kilka razy, o tyle kontrola nad osobami z zewnątrz jest już trochę mniejsza (zawsze i wszędzie – to nie tylko MTS). A Bartkowi i Radkowi przekażę uwagę 🙂

    @KUBA

    Dzięki bardzo i za gratulacje i bardzo obszerne uwagi! Te pozytywne bardzo cieszą – miejsce widać, że było strzałem w dziesiątkę, a postulowane m.in. przeze mnie dłuższe przerwy chyba przyjmują się bardzo dobrze.

    Niestety co do sesji generalnej – słyszałem już sporo uwag do pana z Nokii… To samo z obiadami – to na pewno elementy do poprawy za rok.

    Z losowaniem nagród i konkursami u partnerów – pewien pomysł na zinformatyzowanie tego był, ale tym razem jeszcze się nie udał. mam nadzieję, że kolejny rok będzie już bliski do tego co na TechEd (tylko skanowanie ID).

    Do merytoryki – zachęcam do szczegółowych komentarzy do sesji (przeczytam je wszystkie! obiecuję!). I faktycznie czasem ciężko zgrać kilka podobnych sesji niestety. Co do technicznych sesji – od dawna trwa dyskusja jak bardzo techniczny powinien być MTS i niestety (albo stety) konkluzja jest taka, że na konferencji takiej jak MTS nie da się zrobić szkolenia technicznego. A jeśli podniesiemy poziom sesji to mniej osób dowie się nowych rzeczy. Więc ciągle gdzieś szukamy kompromisu…

    Unifikacja elementów MTS – też ją zauważyłem na miejscu. Moim zdaniem mimo wszystko naprawdę fajny pomysł, bo gadżety i inne elementy teoretycznie się nie starzeją 🙂 Z drugiej strony czasem fajnie zobaczyć jeszcze gdzieniegdzie plecak z MTS 2005 🙂

    I na koniec Nokia – to ciekawy temat i przy okazji zapytam organizatora jaki był zamysł na faktyczny udział Nokii na MTS…

    @BOBOFRUT:

    Część uwag już napisałem powyżej, więc dorzucę tylko to co jeszcze chciałbym dodać do tego co napisałeś…

    Merytoryka sesji i poziom techniczny – trochę ten temat poruszyłem wyżej, ale dodam jeszcze coś… Sesje dla 10 osób to teoretycznie fajna sprawa (bo faktycznie można dyskutować bardziej niż słuchać biernie). Ale jest to z efektywnego punktu widzenia (jako całości MTS) niestety bardzo duży wysiłek przygotowawczy, a efekt jest dla 10 osób – w takich wypadkach lepiej zdecydowanie zrobić np. warsztaty w danym temacie.

    Dlatego tak ważne są ankiety teraz – jeśli wystarczająca liczba osób napiszę, że potrzebuje więcej wiedzy technicznej np. w temacie Private Cloud, to będziemy myśleć, realizować i robić różne dodatkowe rzeczy już po MTS.

    Niestety przy tak ogromnej liczbie osób sesje nie mogą być zbyt techzniczne, bo musiałoby ich być bardzo wiele (żeby pokryć zainteresowanie wszystkich – bo nawet jak ktoś lubi Exchange to nie znaczy, że archiwizacja poczty w Ex będzie dla niego super, bo może on ten wycinek już zna, a dowiedziałby się z chęcią więcej w innym detalicznym aspekcie). A niestety wielka liczba sesji jeszcze chyba nie jest do zrealizowania w Polsce na skalę TechEd.

    Ale krytykę przyjmuję i na pewno za rok będziemy nadal myśleć jak to zorganizować – każdy pomysł wpisany w ankiety będzie choć przez chwilę rozpatrzony.

    Z nagraniami sesji… Niestety koszt nagrania z jednej sali jest kilkukrotnie wyższy niż np. zapłacenie minimalnej kwoty dla autora za nagranie takiej sesji po fakcie. I to moim zdaniem może być jakiś pomysł (choć znowu bardzo zasobożerny). Bo naprawdę nagrywanie sesji na MTS jest bardzo mało ekonomiczne. I naprawdę mimo tego, że Microsoft biedny nie jest, to jako rozsądna firma uznaje, że takie środku warto przeznaczyć na inny sposób dostarczenia wiedzy.

    Z Windows 8 niestety jedyne co mogę na tą chwilę powiedziec – to zapraszam na stronę buildwindows.com – tam jest dużo treści – tak naprawdę wszystko co Microsoft ma w tej chwili do powiedzenia na ten temat. Niestety nawet mimo przygotowania prelegentów do tematu (na podstawie Builda) nie możemy tego systemu pokazywać lokalnie.

    I na koniec – dziękuję za gratulację dla ekipy (nawet mimo wielu krytycznych uwag), bo faktycznie jak napisałeś – organizacja tak dużej imprezy łatwa nie jest 🙂

    @MARCIN

    Super, że pojawił się w wypowiedziach głos "świeżaka" – osoby, która pierwszy raz była na MTS. Bo to zupełnie inne spojrzenie 🙂

    Większość rzeczy już chyba skomentowałem powyżej 🙂 A chłopakom za komentarz "Najlepsze sesje na jakich byłem to sesja Bartka Zassa o WP & VS vNext , oraz sesja Łukasza Grala i Damiana Widera o SQL Server – Panowie to KLASA sama w sobie 🙂 dużo przykładów i konkretów." należą się dodatkowe gratulację 🙂 I przekażę im to.

    @MACIEK

    Powiem Ci, że jestem miło zaskoczony że podobały Ci się chyba w zasadzie wszystkie wybrane sesje! Super!

  2. Bardzo dzięki chłopaki za uwagi. Siądę do ich czytania i skomentowania już w weekend lub poniedziałek, ale na pewno nie zostawię ich bez mojego komentarza.

    A wszystkich innych zachęcam do napisania tego typu wrażeń i (co równie ważne, jeśli nie ważniejsze) do wpisania ich w ankietę konferencyjną – jest dostępna na stronie MTS.

  3. Anonymous says:

    To była moja pierwsza konferencja MTS, więc nie mogę porównać jej z poprzednimi.Duża impreza , dużo ludzi + świetna atmosfera.

    SESJA GENERALNA: (2/5)

    Pan z Nokii popsuł cała sesje 🙂 miałem wrażenie że stoi tam za kare 🙂

    LOKALIZACJA: (4/5)

    Miejsce EXPO jak najbardziej odpowiednie. Duże przestronne hale ogólnie fajna oprawa.Jedyny minus to lokalizacja tego miejsca.

    KATERING: (4/5)

    Jedyny mały minus to obiad – było go po prostu za mało 🙂

    SESJE: (3/5)

    Najlepsze sesje na jakich byłem to sesja Bartka Zassa o WP & VS vNext , oraz sesja Łukasza Grala i Damiana Widera o SQL Server – Panowie to KLASA sama w sobie 🙂 dużo przykładów i konkretów.

    Reszta sesji pozostawia dużo do życzenia za mało konkretów za dużo lania wody i marketingu – zrozumiałbym gdyby takie sesje były bezpłatne ale za takie pieniądze szkoda gadać 🙁

    KONKURSY: (3/5)

    ocena niska bo nic nie wygrałem 🙂 a tak powaznie to za dużo chaosu. Losowanie powinno odbywać sie w jednym miejscu a wynik losowania powinnien być widoczny dla każdego.

    STREFA ATE: (1/5)

    tutaj komentarz jest zbędny.

    AFTER PARTY: (5+/5)

    Najlepsza część. Chillout, muzyka, koncert na duży plus +

  4. Artur says:

    Na razie krytycznie (grube błędy)

    1) gdzie jest mój obiad z pierwszego dnia? Przecież przerwa nie trwała 1,5h, po to, żebym 1h czekał aż dojedzie obiad. Z boku, to wygląda, jakbyście wzięli najtańszą firmę w mieście, którą to przerosło.

    2) jeśli wiecie, że nie będzie prelegenta, to dajcie znać ludzikom, którzy zapisali się na daną sesję/sesje (np. mailem). Pozostali też powinni wiedzieć o tym przed rozpoczęciem sesji. Tak po prostu, z szacunku do uczestników.

    3) sesja generalna – strasznie się rozciągnęła. To już Wy wiecie, co poszło niezgodnie z planem, ale popsuło to ogólny odbiór. A BZ i RŁ byli spięci (może czuli, że jesteście w "niedoczasie"

  5. Kuba +czok says:

    Na początek gratulacje dla całej ekipy MTSa. Zorganizowanie takie dużej konferencji to duże wyzwanie.

    Wiem, że komentowanie (ocenianie) jest dużo łatwiejsze, ale pozwolę sobie na moją subiektywną ocenę:

    najpierw pozytywne sprawy:

    1) lokalizacja w EXPO XXI jest znacznie lepsza niż PKiN – mniejsze odległości, większe sale, duża hala główna. Minusem jest na pewno usytuowanie EXPO, niby w centrum, ale nie biorąc taksówki trochę trzeba się nagimnastykować, żeby się tam dostać a potem wydostać.

    LOKALIZACJA 4/5

    2) dłuższe przerwy – powiedziałbym, że w końcu. 'Esencją' tej konferencji zawsze były spotkania i rozmowy w przerwach.

    PRZERWY 5/5

    3) zespół – świetny wybór, choć Panie mogły grać dłużej:)

    ZESPÓŁ 5/5

    a co mi nie pasowało (bardzo subiektywnie):

    1) sesja generalna. Miha Kralj był świetnie przygotowany (20s / slajd – wow), ale już pan od Nokia'i miał timing 15 min / slajd.

    Sesja dłużyła się i dłużyła. Nie wiem czy nie lepiej było postawić na krótki show niż na długie omawianie wielu tematów.

    SESJA GENERALNA 2/5

    2) obiad – a raczej chaos. Podobnie jak w PKiN, i w EXPO było chyba za mało miejsc wydawania obiadów. Także ilość stolików, przy których można było zjeść, choć duża, to i tak myślę, że niewystarczająca.

    OBIAD 2/5

    3) losowanie nagród partnerów – podobnie jak z obiadem… chaos. Może w przyszłości zamiast ankiet, wystarczyłoby skanowanie naszych identyfikatorów (albo jak na stoisku firmy CodeTwo, elektroniczna ankieta), i tak zgadzamy się przy rejestracji na przetwarzanie naszych danych, a można byłoby zrobić losowanie 'z komputera' na scenie głównej.

    KONKURSY 3/5

    4) sesje. Na 'moich sesjach' widziałem 4 razy ten sam slajd o Azure… Wiem, że dogadanie się prelegentów, co do tematyki jest bardzo trudne, wręcz nie możliwe, ale…

    Bardzo podobały mi się sesje łączone, tzn. kilka sesji na ten sam temat (cz.1, cz.2 …). Z powodu krótszych sesji, takie rozwiązało pozwalało na głębsze pokazanie tematu.

    Brakowało mi sesji 'bardziej szczegółowych' – technicznych. Było dużo marketingu, mniej case study.

    SESJE 3/5

    5) ATE – hmm… Nie będę się pastwił – więc napiszę, że zeszłoroczna formuła była lepsza.

    ATE 1/5

    CAŁOŚĆ MTS 2011: 3/5

    PS1. Zauważyłem, że coraz więcej materiałów, rollbanów było zunifikowanych – logo MTS, nazwa konferencji. Żadnych dat. Czyżby za rok czekała nas ta sama sceneria? Ale to pewnie przez kryzys.

    PS2. Czy cały wkład Nokia’i jako partnera technologicznego to ’15 minut’ na sesji generalnej i kubek (może coś przegapiłem)? Trochę mi brakowało czegoś spektakularnego z ich strony.

  6. Bobofrut says:

    Moje 3 grosze:

    Była to moja druga konferencja MTS, nie jest to piorunujący staż, ale mam co porównać. Opinia oczywiście subiektywna.

    LOKALIZACJA:

    Zdecydowanie lepiej. Jak już wiele osób podkreślało: dużo miejsca, małe odległości, dużo toalet. Niekiedy przestrzeń nie była jednak wykorzystana – np róg hali na lewo od wejścia do sali B – wielki, ciemny, niewykorzystany kąt, gdzie można było np dodać miejsc siedzących (tych było za mało – przez dwa dni udało mi się znaleźć miejsca siedzące podczas dwóch przerw, resztę sobie musiałem spacerować). Ogólnie lepiej niż rok temu.

    Ocena 8/10

    KATERING:

    Jeśli chodzi o napoje oraz to co było na 'wystawie' to bez zastrzeżeń. Jeśli chodzi o obiad to gorzej. Podobnie jak pierwszy komentarz, również nie załapałem się na obiad pierwszego dnia. Najpierw pierwsza partia obiadów się skończyła, potem miała być następna aż się w końcu wszystko jakoś rozlazło.

    Ocena 7/10

    SESJA GENERALNA

    Pan z Nokii jest chyba trochę z innej bajki, reszta ok.

    Ocena 7/10

    SESJE:

    Tutaj niestety rozczarowanie. "Mniej sesji, większe sale" – jak rozumiem taka była wola większości po poprzednich konferencjach. Natomiast podejście takie niesie ze sobą "skutki uboczne". Sesji było mniej, w niektórych godzinach po prostu nie było z czego wybierać. Sesje, które były, były adresowane do znacznie większej widowni, a więc siłą rzeczy musiały być bardziej uniwersalne. W efekcie ich poziom merytoryczny spadł. Wiele sesji były to sesje typu 'wizja' 'idea' 'pomysły na przyszłość', czyli w pewnym sensie marketing, brakowało "mięsa", twardych konkretów.

    Wiem, że wiele osób traktuje MTS jako wydarzenie bardziej socjalne/społeczne niż technologiczne. Szansa na spotkanie ze znajomymi/kolegami z branży a sesje gdzieś tam sobie lecą z boku. Jak do tego tak nie podchodzę i liczyłem, tak jak rok temu, na mocną dawkę konkretów na sesjach IT Pro. Zawiodłem się.

    Rok temu byłem na sesji, na której było około 10 osób. Pod koniec sesja zmieniła się praktycznie w panel dyskusyjny, gdzie prawie wszyscy zaczęli wymieniać uwagi i swoje przemyślenia. Było to naprawdę fajne przeżycie. W tym roku na nic takiego nie było szans.

    Kolejna sprawa to nagrania z sesji, których znowu ma nie być. Zupełnie tego nie rozumiem. Doszły mnie głosy, że się to nie opłaca. W tym momencie zgłupiałem. Dostarczanie wiedzy rzadko kiedy się opłaca, Microsoft biedną firmą nie jest.

    Jeszcze kolejna sprawa to Windows8. A dokładnie to całkowity jego brak. Po cichu liczyłem, że Windows8 będzie obecny. Od konferencji BUILD minęło półtora miesiąca, W8 developer preview jest publicznie dostępny. Prelegenci (gdyby mieli taką wolę) mieli czas, aby przetestować nowe rozwiązania i je zaprezentować. Mogło to wypaść naprawdę fantastycznie, bo niektóre nowe funkcji W8 zapowiadają się fantastycznie. Czas na to był właśnie teraz, kiedy W8 jest super-nowością, nie prawie żadnej dokumentacji, wszystko owiane jest mgiełką tajemnicy. A tak zapewne dostaniemy Windows8 na kolejnym MTS, za rok, kiedy W8 prawdopodobnie będzie już w statusie RTM i "wszyscy będą już wszystko wiedzieć". Nie wiem czy brak W8 był wynikiem odgórnego zakazu (co by było dziwne) czy też żaden z prelegentów nie wpadł na taki pomysł (co by było smutne).

    Ocena 4/10

    SESJA ZAMYKAJĄCA

    Dziwna. Dużo marketingu w pierwszej części i dużo abstrakcji w drugiej. Mogło jej nie być.

    Ocena 5/10

    PRZERWY I ORGANIZACJA CZASU

    Dłuższe przerwy dobra sprawa. Nie trzeba było jeść/pić w biegu, żeby się zdążyć przepchać dwa pietra wąskimi schodami na kolejną sesje, co mi się zdarzało rok temu. Dłuższe przerwy nie sprawiły niestety, że uczestnicy punktualnie stawiali się na sesjach. Zazwyczaj minimum 3-4 minuty po czasie do sali dalej ciągnął się sznur spóźnialskich. Przy tak długich przerwach i nowej lokalizacji nie ma na to usprawiedliwienia. Czas rozpoczęcia sesji powinien być pilnowany. Minuta dla spóźnialskich i zamykamy drzwi – mieli dość czasu żeby zdążyć.

    Bardzo irytujący był prezenter z mikrofonem. Jestem w sali E, wybija godzina, sesja zaczyna się punktualnie. Mija minuta i… prezenter zaczyna gadać ! "Szanowni państwo, ostatnia szansa na zajęcie miejsc w salach… bla bla bla". Zagotowało mnie. Prelegent musiał przerwać i poczekać, aż prezenter się wygada.

    Ocena 6/10

    STREFA ATE

    Porażka. Żadnej informacji, jaka konkretnie jest to strefa (jaka dział/branża IT), po prostu postawiony stolik. Miało to jednak małe znaczenie, bo nikt przy tych stolikach nie przebywał. Drugiego dnia na stolikach ATE ludzie jedli obiad.

    Ocena 1/10

    PARTNERZY I KONKURSY

    Niektórzy partnerzy chyba nie mieli specjalnie pomysłu na swój box. Wystawione ulotki i jakieś gadżety i tak sobie leżą. Konkursy (a dokładnie losowanie nagród) korkowało prawie całe przejście przez halę. Można to było jakoś lepiej zorganizować.

    Ocena 7/10

    AFTER PARTY

    Super sprawa. Chillout, piwo, muzyka, koncert. Szkoda, że tylko do 22 🙂

    Ocena 9/10

    Całościowo uczucia mieszano-pozytywne. Organizacyjnie lepiej, merytorycznie słabiej. Być może w przyszłym roku uda się wyeliminować to co było słabe i będzie już tylko dobrze.

    Na koniec gratulacje dla całej ekipy. Organizacja tak dużej imprezy na pewno łatwa nie jest

  7. Maciej Wilgucki says:

    Swoją ocenę pozostawiłem na stronie konferencji, więc nie będę się na ten temat rozpisywał. W skrócie – wybrałem dobre sesje i każda jedna mi się podobała.

    Podobnie jak większości osób, z którymi rozmawiałem, nie podobało mi się wystąpienie przedstawiciela Nokii, którego porównałem do pewnego polityka 🙂

    Cieszę się, że poznałem na żywo kilka osób, które znam głównie przez blogi (między innymi ten blog) i żałuję, iż nie miałem więcej czasu na "networking".

  8. Maciej Wilgucki says:

    @Mariusz

    Od pewnego czasu tworzę aplikację na WP7, więc drugi dzień ułożyłem sobie pod tym kątem. Wyniosłem z wykładów sporo wiedzy, która przydałaby mi się zanim zasiadłem do pisania aplikacji, ale i tak warto było posłuchać ekspertów.

    Z kolei pierwszy dzień podobał mi się ze względu na "miękkość" tematów, których po prostu przyjemnie się słuchało.

Skip to main content