4(0) lat minęło jak jeden dzień…


Dziś mija dokładnie 4 lata od momentu jak dołączyłem do zespołu Microsoft Polska jako IT Pro Evangelist. Z jednej strony całkiem spory kawał czasu, z drugiej strony sam nie wiem kiedy to minęło. I z tej okazji kilka słów komentarza jeśli chodzi o te 4 lata (i nie tylko).

Pół-prywatnie

Nie wiem czy wszyscy wiedzą, ale 1 czerwca 2007 roku przyszedłem po raz pierwszy do pracy w biurze w Warszawie. I jeszcze tego samego dnia (przed północą) na świat przyszedł mój syn!

W związku z tym jeden z pierwszych maili wysłanych z firmowej skrzynki – był mailem do szefowej z informacją, że potrzebowałbym od 1 dnia pracy 2 tygodnie urlopu. Na szczęście o tej sytuacji (możliwym zgraniu rozpoczęcia mojej pracy z narodzinami syna) wspominałem już na etapie rekrutacji, więc nie było tu żadnego problemu, żeby od pierwszego dnia pracy pójść na urlop.

Aż ciężko mi uwierzyć, że ten czas tak szybko zleciał, ale patrząc na mojego syna widzę, że faktycznie minęło to jak z bicza strzelił. Jeszcze tylko jedno ciekawe zdjęcie na koniec prywatnej części – dwóch facetów przy pracy na firmowych komputerach 🙂

Panowie przy pracy

Co robiłem przez 4 lata?

Poza tym, że prawie od początku pisałem tego bloga? I jeśli nie byliście ze mną od początku to polecam przejrzeć listę moich najlepszych postów (subiketywną, choć wspartą statystykami).

Poza oczywiście blogiem robiłem całe mnóstwo ciekawych rzeczy. Dotarło to do mnie mocniej po ostatniej półrocznej rozmowie z szefem na temat dalszego rozwoju i kariery (będzie o tym osobny post, który w drafcie wisi już chyba 2 miesiące).

Otóż po rozmowie zrozumiałem, że mimo iż od 4 lat pracuję na tym samym stanowisku jako IT Pro Evangelist (w korporacjach dosyć często okres 3-4 lat jest dobrym okresem na zmianę stanowiska), to jednak każdego roku robiłem coś nowego, ciekawego i dosyć unikalnego. Być może dlatego do tej pory nie znudziło mi się moje stanowisko 🙂

Miałem w tym czasie okazję (w kolejności w miarę chronologicznej):

  • opiekować się merytorycznie portalem WSS.pl i Redakcją tego portalu
  • opiekować się merytorycznie portalem TechNet
  • opiekować się polskimi MVP
  • przeprowadzić całkiem dużą liczbę konkursów na blogu
  • zgromadzić na blogu naprawdę sporą grupę regularnych czytelników
  • pisać na blogu o ciekawostkach pracy w Microsoft
  • organizować (x3) największą konferencję Microsoft w Polsce, czyli MTS
  • występować na wielu konferencjach Microsoft (w tym MTS)
  • występować na dużej liczbie konferencji społecznościowych oraz spotkań grup
  • uczestniczyć w międzynarodowych konferencjach (TechEd, TechReady – wewnętrzna dla MS)
  • współpracować ze środowiskiem Open Source (i wystąpić na Jesieni Linuxowej)
  • nagrać trochę webcastów dla TechNet Edge
  • poprowadzić kilka programów dedykowanych dla polskich specjalistów IT
  • napisać kilka(naście) artykułów do prasy drukowanej (Computerworld, Chip, Next)
  • opiekowac się merytorycznie portalem WSS.pl i CodeGuru.pl (+Redakcją)
  • prowadzić bardzo obszerny projekt modernizacji portali społecznościowych

A to oczywiście nie wszystko, a tylko to co mi szczególnie zapadło w pamięć. Na pewno też bardzo dużo dobrego wypłynęło z mojej współpracy z bardzo różnymi osobami w bardzo różnych sytuacjach. Cieszę się zawsze jak mam okazję poznać kogoś nowego, z kim mogę kilka ciekawych zdań wymienić, ale super też, że są ludzie z którymi znam się naprawdę dobrze i z którymi spotykam się przy różnych okazjach.

Co robię teraz (i będę robił wkrótce)

I jeszcze na koniec dwa słowa wyjaśnienia związane z moją dużo mniejszą aktywnością na blogu. Otóż w ostatnim czasie dosyć intensywnie pracuję nad kilkoma rzeczami (m.in. modernizacją portali WSS i CodeGuru czy MTS 2011).

Efekty tej pracy będziecie mogli zobaczyć całkiem niedługo, ale niestety to powoduje, że mój czas uległ drastycznemu “skróceniu” i podejrzewam, że tak będzie do końca czerwca conajmniej. Postaram się też zdradzić kilka szczegółów z projektów nad którymi pracuję.

W każdym bądź razie – nie zniknąłem, nie znudziło mi się pisanie i na pewno nie raz będziecie mogli przeczytać kilka ciekawych (moim zdaniem) postów. Dodam (już prawie na koniec), że nadal ciężko mi uwierzyć w to, że faktycznie minęło już 4 lata od czasu jak rozpocząłem pracę w Microsoft Polska.

A w draftach czeka całkiem spora liczba postów – problem tylko taki, że brakuje mi czasu do ich dobrego napisania i skończenia. I korzystając z okazji – może są jakies tematy, które Wy z chęcią byście przeczytali na blogu i chcielibyście, żebym podrążył w polskim oddziale?

Comments (5)

  1. Anonymous says:

    Życzę powiedzonka na kolejne laty pracy zawodowej, aby były nie mniej satysfakcjonujące 🙂

  2. Marek Kr says:

    Comment do fotki:

    Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci….

    Albo:

    Nie pada jabłko daleko od jabłoni! 🙂

    Pozdrówka

  3. r says:

    Najlepszego…!

    ps. fotka super 😉

  4. r says:

    Hej 😉 widze ze MTS zmienia termin…? 🙂

    Mariuszu zdradzisz znów jakiś smaczek… ? 🙂

  5. IT Man says:

    Mariusz, podobnie jak mi, tak i tobie urósł brzuch. Tez mam w pokoju rowerek w kącie. No cóż, my chlopcy z IT, bezwzgledu na to czy się zajmujemy Linuxem czy windowsem, to mamy jedną cechę wspólną… ze wisi nam basiorek 😉

Skip to main content