MTS 2010: Dzień drugi


No ja to mam refleks… Ale potrzebowałem tygodnia, żeby wyprostować kilka rzeczy po nieobecności w pracy (wtorek i środa to MTS, czwartek i piątek trochę przymusowy urlop). Wrócić jednak koniecznie chciałem do MTS i jego drugiego dnia.

Moja sesja: Bezpieczeństwo chmury

Jak wspominałem w relacji z pierwszego dnia, drugiego dnia również miałem swoją sesję. Tym razem o bezpieczeństwie chmury. I musze Wam powiedzieć, że trochę się obawialem tej sesji.

Po pierwsze temat “Chmury dla IT Pro” miałem okazję przećwiczyć kilka razy przy różnych okazjach (a to spotkanie wykładowców, a to spotkania grup, a to spotkaniu pasjonatów linuxa). Miałem zebrane naprawdę ciekawe pytania (i odpowiedzi na nie!) i prezentację zmieniałem naprawdę wiele razy widząc jakich informacji oczekują słuchacze.

Po drugie temat bezpieczeństwa chmury jest naprawdę bardzo gorący. Wystarczy powiedzieć, że największym blokerem przed wejściem firm w chmurę jest właśnie obawa o bezpieczeństwo danych.

Po trzecie o bezpieczeństwie chmury Microsoft chyba nikt do tej pory w Polsce nie mówił nic i ciężko było mi znaleźć jakikolwiek punkt odniesienia. Swoją drogą to w nawet w korporacyjnych materiałach ciężko było znaleźć informacje podane wprost na tacy. Mogę więc powiedzieć, że moja sesja i jej przebieg to od A do Z mój pomysł. Dlatego bardzo mnie interesuje jak się sprawdził 🙂

Ale podsumowując moją sesję – ludzi było naprawdę dużo (90% 300 osobowej sali), tylko kilka osób było przysypiających (poniekąd się nie dziwię – po wyczerpującym dniu sesja o 10:40 to moment kiedy oczy czasami są silniejsze niż świadomość). Cieszę się bardzo, że prezentację zaplanowałem nie na pełne 75 min. ale na około 60 min. Pozwoliło mi to mieć spory zapas czasu na pytania.

A pytań od publiczności pojawiło się naprawdę dużo. Jeśli ktoś był na mojej sesji – to wielka prośba – o podesłanie zadawanych pytań na mojego maila (nawet jeśli dostaliście na nie odpowiedź!). Chciałbym z tego zebrać ileś pytań, które dołączę do kolejne wersji prezentacji + może też opublikuję na blogu. Po samej sesji też miałem jeszcze kilka pytań.

Także z mojego punktu widzenia sesja, a zwłaszcza publiczność, była super! To na czym bardzo mi zależy – to na Waszych opiniach i ocenach. Wyrażonych również i w mailach czy w komentarzach, ale przede wszystkim w ankietach konferencyjnych.

Dlatego podaję dwa bezpośrednie linki (wymagane będzie zalogowanie LiveID):

I jak pisałem/mówilem – najbardziej zależy mi (poza cyferkami) na dodatkowych uwagach wpisanych w odpowiednim polu.

A jakby kogoś interesowała moja prezentacja (i inne moje również) to dorzuciłem już te z MTS do mojego działu z prezentacjami. Można śmiało pobierać i korzystać.

Małe podsumowanie MTS

Moje wrażenia ogólne po całym MTS? To, że nie byłem organizatorem w tym roku, pozwoliło mi w spokoju obejrzeć kilka sesji (o jednej z nich – o organizacji czasu i pracy dzięki Outlook i technice Get Things Done już wkrótce na blogu) ale co jeszcze ważniejsze spotkać wielu znajomych i porozmawiać z nimi dłużej niż 30 sekund (bo tak było w zeszłym roku).

Przez te moje rozmowy to stosunkowo mało mogę powiedzieć o merytoryce MTS w tym roku. Widziałem chyba tylko 2 sesje (no plus 2 moje jeszcze) + na kilku na Sali Kongresowej byłem na chwilę. Ale słyszałem, że było z tym naprawdę OK. Chociaż tu, jak nie raz pisałem, dużo zależało od naszego nastawienia – ja od zawsze sugerowałem wybierać sesję z tematów o których się mało wie. Słyszałem, że w tym roku kilka osób skorzystało z tej sugestii i bylo naprawdę zadowolonych.

Strasznie żałuję tego, że MTS to tylko 2 dni, bo konferencja nie zdążyła sie na dobre rozkręcić, a tu już trzeba było się pakować. I nie była to tylko moja opinia. Obawiam się tylko jednak czy przy wydłużeniu konferencji o dodatkowy dzień znalazło by się tyle osób chętnych na dopłacenie za dodatkowy dzień (i to nie tylko za konferencję, ale za nocleg również).

Natomiast jak macie ochotę przeczytać co pisali inni na temat MTS, to poniżej linki do tego co udało mi się wyłapać w sieci na temat MTS (poza relacjami gazet):

To tyle co wyłapałem w sieci nt. MTS.

Co dalej?

Konferencja MTS się skończyła, Wy mam nadzieję wypełniacie dzielnie ankiety.

Wiele osób pytało o materiały po MTS. Prezentacje ukażą się pewnie sukcesywnie na stronie MTS, ale po raz kolejny napiszę, że webcastów na 100% nie będzie, bo nie były nagrywane na konferencji. O powodach nie będe już pisał, bo wspominałem o tym kilkakrotnie. Ale może uda się dać Wam coś innego w zamian. Jak tylko dogadamy szczegóły to na pewno więcej o tym napiszę.

A za prawie miesiąc kolejna duża konferencja – tym razem w Berlinie, czyli TechEd Europe 2010. Wiem, że wybiera się tam całkiem spora grupa Polaków (notabene można to pokazać zaznaczając odpowiednią opcję w swoim profilu na WSS.pl). Jeśli się wybieracie to dopiszcie się koniecznie na WSS.pl bo może uda się zorganizować któregoś wieczoru jakieś spotkanie krajowe.

A ja wracam też pomału do regularniejszego pisania, bo kilka ciekawych postów czeka w roboczej wersji 🙂

Comments (15)

  1. Amadeusz says:

    Czyli można powiedzieć, że nie mam czego żałować (oprócz imprez społecznościowych zapewne i Twoich sesji). Tak generalnie wynika z różnych opinii. Niemniej Twoje prezentacje nie omieszkam przejrzeć, bo tylko to mi pozostaje (choć nie ma co ukrywać, że takie przeglądanie bez głosu prowadzącego jest jak pierdzenie "po cichaczu": jest smród, ale nie wiadomo skąd…).  

    P.s. Wracaj do pisania wracaj, bo normalnie się obijasz. 🙂  

  2. A propos TechEdu, to ja wiem o ~25 osobach z Polski. Nie wszystkich znam, ale dużą część – tak. Więc ekipa całkiem spora… 🙂

  3. @batman: Tak jak Daniel napisał – odsyłam do zasobów na stronach korporacyjnych. Ale w dużej mierze to z jednej strony kwestia rozpoznawania ataków DoS i odpowiedniego ich wycinania zanim dojdzie do naliczenia opłat za taki ruch.

    @Rafał: Kiedyś już miałem jeden post na ten temat, ale dawno. Wtedy utknąłem w jednym punkcie, ale wracam do tematu więc pewnie znowu coś napiszę 🙂

  4. @Amandi: To prezentacje przejrzyj, a opcja z głosem zapewne pojawi się wkrótce 🙂 Ale na razie bez konkretów dopóki nie dogram kilku rzeczy.

    Co do tego czy było warto czy nie – to naprawdę dużo od konkretnej osoby zależało. Wiele osób bardzo zadowolonych było z merytoryki, mniej z kanapek i na odwrót. Natomiast wiarygodne oceny pewnie pojawią się po tym jak ankiety zostaną wypełnione. Wtedy będzie mozna powiedzieć jak MTS 2010 się udał 🙂 Dla mnie udał się naprawdę 🙂

  5. @Grzesiek: No właśnie jakoś wyjątkowo dużo osób mi się chwaliło, że w tym roku jedzie do Berlina 🙂

  6. dzinks says:

    "o organizacji czasu i pracy dzięki Outlook i technice Get Things Done już wkrótce na blogu" Z chęcią poczytam.

  7. batman says:

    Niestety nie udało mi się znaleźć tego ani w prezentacji, ani na stronach Microsoftu. Jak zachowa się chmura w przypadku ataku DoS (DDoS)? Jeśli ktoś posiada konto w modelu, w którym płaci za faktycznie wykorzystane zasoby, konkurencja może go "puścić z torbami".

  8. Daniel Biesiada says:

    batman,

    W książce którą poczyniliśmy i w white paperze do bezpieczeństwa (na stronach azure) znajdziesz stosowne info.

  9. batman says:

    Daniel Biesiada

    A gdzie mogę uzyskać odpowiedzi na kilka pytań, które mnie nurtują? Chciałbym zapoznać się z chmurą Microsoftu od strony programisty PHP. Wolałbym jednak uniknąć zbędnych kosztów.

  10. Daniel Biesiada says:

    Batman: Jest Azure SDK dla PHP, to dobry start.

  11. batman says:

    Wiem, że jest SDK. Bardziej mi chodzi o kwestie czysto organizacyjne, czyli co się stanie jak dojdę do limitów bezpłatnego konta. Czy limity są na jakiś czas, czy to tylko trial, po którym należy opłacić konto, itd. Na część pytań znam odpowiedź, jednak jakieś FAQ/forum (może forum MSDN?) byłoby bardzo pomocne.

  12. Daniel Biesiada says:

    batman:

    To już niezależnie od technologii jaką wybierzesz. Wybór PHP sprowadza się do tego, że na Compute, w roli Web kładziesz aplikację w innej technologii niż MS (Asp.Net). Ale na taką aplikację Web potrzebujesz taka samo jak w przypadku każdej innej zarezerwować maszynę wirtualną (S,M,L,XL).

    To o co pytasz to kwestia formy zakupu. Na stronie http://www.azure.com masz cenniki (menu purchase) oraz model tco, gdzie można estymować zużycie na podstawie znanych Ci parametrów z środowiska on-premise.

    Pewna forma triala jest. Możesz wykupić chociażby introductionary package, ale jak przekroczysz zaoferowane w tej czy innej paczce parametry to potem już płacisz w modelu konsumpcyjnym (pay as you go). Jako partner Microsoftu (w programie partnerskim) lub w ramach subskrypcji MSDN też masz zdefiniowaną paczkę zasobów, które możesz na Azure wykorzystać nie ponosząc żadnych kosztów.

  13. ToMeK says:

    Byłem pierwszy raz i nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony. Tłok, ścisk, duchota i smród – to jedno. I nie jest to bynajmniej wina nas – uczestników. No bo jak jest gęstość w wielu miejscach 5 osób / metr kwadratowy, to czego oczekiwać. Bardzo mało miejsc siedzących na korytarzach, brak udogodnień dla niepełnosprawnych.

    Co do samych sesji, to generalna była fajnie zrobiona i myślałem, że to jest świetny start. Potem było jednak tylko gorzej. Z 8 sesji tematycznych myślę, że pozytywnie można było ocenić zaledwie połowę. Notorycznie zdarzało się, że ludzie o czymś opowiadali, jak to coś wspaniale działa i jakie jest proste, po czym nie byli tego w stanie uruchomić i pokazać czy to w ogóle działa, tłumacząc się złośliwością przedmiotów martwych. Jak dla mnie to jest kompromitacja – jak bym miał coś pokazywać, to bym 10 razy wcześniej sprawdził czy to działa. Rozumiem, jak by to się raz zdarzyło, ale tak było na ponad połowie moich sesji. Na niektórych nawet wielokrotnie. Największa pomyłka to było jednak Ask The Expert. Zacznijmy od tego, że na kilku stanowiskach nikt się nie raczył pokazać na przestrzeni całej konferencji. A jak już zadaję pytania, to albo mnie odsyłają od jednego do drugiego stanowiska, albo dają jakieś maile osób, które "na pewno będą potrafiły mi pomóc".

    Poza tymi mankamentami to całość całkiem nieźle zorganizowana. Dobrze że organizatorzy zadbali o to, żeby w przerwach też było jakieś zajęcie.

  14. batman says:

    Daniel Biesiada:

    Dzięki za info. Sądzę, iż niedługo przetestuję możliwości jakie daje Azure. W sumie z serii krótkich pytań pozostało jedno. Jak naliczana jest opłata (za wyjątkiem Consumption, w którym płaci się dokładnie tyle ile się zużyło zasobów)? Np dla Development Accelerator Core opłata wynosi 42,52 Euro. Jak rozumiem jest to kwota naliczana każdorazowo po wykorzystaniu dostępnych zasobów? Jeśli tak, to co się dzieje w przypadku, gdy wykorzystałem cały dostępny transfer, a pozostało mi spora ilość niewykorzystanych transakcji? Wówczas płacę kolejne 42,52 Euro, czy naliczanie odbywa się wg modelu Consumption?

  15. Daniel Biesiada says:

    @Batman: W przypadku każdego bundle'a czy to starter, czy te akceleratory, czy też oferta dla partnerów lub subskrybentów msdn model jest analogiczny.

    W ramach opłaty (lub jej brak) dostajesz pewną pulę zasobów Data Center (godziny określonej mocy obliczeniowej, ruch, ilość transakcji, ilość GB storage, etc) i za to albo płacisz fixed (jak zauwazyłeś) albo nic (w przypadku ofert partnerskich, wykupionej subskrypcji msdn czy starter)

    jak przekroczysz zużycie któregoś parametru ponad to co paczka oferuje przechodzisz w model pay as you go. Czyli jak potrzebujesz więcej instancji maszyn wirtualnych niż to co za free/fixed to potem placisz wg. konsumpcyjnego cennika, jeśli wykorzystasz wiecej gb niz nadano, tak samo, etc.

    Mam nadzieję, że przejrzyście opisałem.

Skip to main content